<title_newspaper="Gazeta Robotnicza">
<title_article="Jedźcie do Lublina">
<author_1="E. Barwicz">
<language="pl"> 
<style="press"> 
<year="1954">
<month="7/8">
<date="1954-07-31/08-01">
<period="d">
<status="1_obieg">
<support="paper">
Jedźcie, towarzysza, do Lublina... Koniecznie! Zwracam sie, do was, członkowie spółdzielń produkcyjnych, robotnicy z PGR-ów i leśnictwa, i do was chłopi indywidualni. Korzystajcie z tego, że Związek Samopomocy Chłopskiej organizuje zbiorowe wycieczki na Krajową Wystawę Rolnictwa w Lublinie i jedźcie tam. Jest na co popatrzeć, czym serce uradować, a zwłaszcza nauczyć się można dużo. Rzecz jasna, chodzi przede wszystkim o to, że wystawa ukazuje dorobek przodujących rolników i hodowców, doświadczenia spółdzielń produkcyjnych, osiągnięcia PGR-ów — więc można i trzeba obejrzeć to wszystko, aby samemu mądrzej gospodarzyć. Ale nie tylko to... Warto popatrzeć na ulice. Przejść się Krakowskim Przedmieściem, pospacerować po Starym Mieście, popatrzeć na piękne, stylowe kamieniczki... i koniecznie trzeba wstąpić do Zamku Lubelskiego. Dookoła tego zamku rozmieszczone są pawilony Krajowej Wystawy, a wewnątrz leżą w gablotach i na półkach pamiątki, dokumenty, wiszą zdjęcia z niedawnych, a tak już odległych czasów.
Wielu z was, Dolnoślązaków, zamieszkiwało dawniej ziemie lubelska, rzeszowską, białostocką...  Znajdziecie w Zamku Lubelskim przyopomnienie lat trudnej walki o chleb, o książkę dla dzieci, a wreszcie walki o dzisiejszą władze robotniczo-chłopską. Wiszą tam zdjęcia z pamiętnych strajków robotniczych i chłopskich, leżą w gablotach na czerwonym płótnie dokumenty   tych, którzy zostali pomordowani przez hitlerowców i rodzimych bandytów z NSZ-u.
Trzeba, byście tam wstąpili, zanim udacie się na zwiedzanie pawilonów wystawy, bo wówczas większej wymowy nabierają te wspaniałe maszyny polskiej produkcji, których mamy coraz .więcej na naszych polach.
Nie będę wymieniał po kolei eksponatów, dlatego że po pierwsze jest ich za dużo, a po drugie przeczytać o nich to za mało — trzeba obejrzeć. Chcę tylko wspomnieć o niektórych...
A więc przede wszystkim wspaniałym kombajnie zbożowym wyprodukowanym w naszej Fabryce Mechanizacji Rolnictwa w Płocku. Piękna maszyna — jak człowiek pomyśli, że za parę lat setki, tysiące takich pojawią się na naszych polach, to mu się robi ciepło na sercu.
</support> 
</status> 
</period> 
</date> 
</month> 
</year> 
</style> 
</language> 
 
</author_1> 
</title_article>
</title_newspaper>